Haiku to Wolny system operacyjny zgodny z BeOS. Społeczność Haiku z niewątpliwą determinacją godną czasów Atari czy Amigi gotowa jest pokonywać przeszkody stojące na drodze do pełnej użyteczności komputera napędzanego ich ulubionym systemem. Jedną z dróg do pozyskania większej liczby aplikacji dla systemu był sprytny zabieg pozyskania bibliotek Qt w wersji dla Haiku. Wieści o pierwszych działajacych na Haiku programach Qt pojawiły się 7 miesięcy temu.
Alfa 12 jest po prostu otagowanym w KDE Subversion wydaniem wskazującym na pewien kamień milowy rozwoju Kexi 2.0. Trochę dodatkowych informacji poza dokładną lecz mocno techniczną listą zmian (ang.), można znaleźć na blogu: kdedevelopers.org (też ang.)
Wraz z wersją 4.5, Qt -- zestaw bibliotek i narzędzi do programowania w języku C++ -- jest dostępny na dodatkowej (poza komercyjną oraz GPL 2 i 3) licencji: LGPL.
Warto może tylko uściślić, co oznacza zmiana licencji. Dla świata Wolnego Oprogramowania zmiana jest nieznaczna, bowiem Qt było wolnym oprogramowaniem (GPL) od 2005 roku. Purysta taki jak R. Stallman (szczegóły) mógłby nawet powiedzieć, że os 2005 pod tym względem Qt było prawdziwie Wolne, a wxWidets czy GTK+ mniej, gdyż są dostępne na licencji LGPL (zresztą podobie jak biblioteki KDE).
Oceńcie sami, jak bardzo naciągany jest tytuł tego wpisu, ale najpierw go przeczytajcie...
Otóż Google właśnie wydaje przeglądarkę Chrome, na której zapewne lepiej będą działać jej usługi oparte o AJAX. Swoje plany firma ujawniła w ciekawy sposób, publikując komiks. Przeglądarka ma zawierać też Gears, notabene podobnie jak Kexi, korzystający z silnika baz danych SQLite. Cieszę się z tego, gdyż duża liczba użytkowników tej biblioteki jeszcze bardziej zwiększa szanse na jej dalszy dynamiczny rozwój.
Cenna pozycja, książka "Wprowadzenie do wzorców projektowych C++ dla Qt 4" Alana i Paula Ezust z Uniwersytetu Suffolk, jest od niedawna bezpłatnie dostępna pod adresem http://cartan.cas.suffolk.edu/oopdocbook/opensource/ na licencji OPL.
Opublikowano też wersję nadającą się według autorów na przeprowadzenie rocznego kursu. Rozdziały zostały wzbogacone o zadania do wykonania, np. jako prace domowe.
Wygląda na to, że licencja pozwala na tłumaczenia, choć nie jestem fanem polskich tłumaczeń takich materiałów.
Lorenzo Villiani to student pracujący pod moją opieką nad Kexi Web Forms - rozszerzeniem, a właściwie całą infrastrukturą dla Kexi, udostępniającą formularze bazodanowe poprzez zwykłą przeglądarkę internetową. W zamierzeniu ma stanowić narzędzie do tworzenia alternatywnego - bo internetowego - widoku bazy danych zbudowanej z użyciem Kexi.
Dziś wystartował program stypendiów dla programistów Google Summer of Code 2008. Plan jest tym razem wygodniejszy dzięki temu, że dodano tydzień (od dziś do 24 marca) przeznaczony do zapoznania się studentów z projektami i potencjalnymi mentorami.
KDE jak zwykle też uczestniczy we wspieraniu studentów i zachęcaniu ich do pracy nad FOSS. Plan w odniesieniu do KDE jest opisany w serwisie TechBase. Znajduje się tam już lista proponowanych projektów, choć można też proponować swoje. Ważna jest m.in. następująca nowa zasada:
KDE 3 czy KDE 4? 4.0 czy 4.1, a może 4.2?
W 2006 zezwalaliśmy na aplikacje studentów zarówno dla KDE 3 jak i 4. W 2007 także można było zgłosić pracę dla obu wersji KDE, jednak w ostateczności żadna z aplikacji dla KDE 3 nie została zaakceptowana.
W 2008 wymagamy, by aplikacje studentów były przeznaczone dla KDE 4. Zauważcie, że przed zakończeniem Summer of Code 2008 zostanie wydane KDE 4.1, więc Wasz kod prawdopodobnie będzie włączony do KDE dopiero w wersji 4.2.
Ja proponuję prace dla projektu Kexi, podobne jak w zeszłym roku. Wśród nich znajduje się funkcja migracji danych i baz między DBase i Kexi, z czym wiele osób wiąże nadzieje, jako że DBase to wciąż jeszcze rozpowszechniona rodzina formatów danych.
Ostatnio miałem za zadanie zapisania dziecka do przedszkola. (bez obawy - będzie o informatyce). Do podobnej sprawy należy się przygotowywać - jak to w naszym kraju - wieloetapowo, przemyślając wszystko by uniknąć błędów proceduralnych. Administracja przedszkola to też bowiem urząd, a tam brak formalizmu nie często się wybacza. Skąd te etapy? Otóż rejestrację zapowiadano z wyprzedzeniem, jako internetową, nowoczesną i wogóle. Na pytanie o procedurę, usłyszałem, że wszystko jest w przygotowaniu i proszę (cyt.):
odwiedzać regularnie naszą stronę (czy usłyszałem słowo "portal"?), aby sprawdzać, czy coś nowego nie obwieściliśmy
Przeoczenie ważnego komunikatu byłoby wszakże moją winą jako nieuważnego użytkownika "portalu". Zapytałem więc o możliwość informowania mnie emailem o ważnych sprawach, czyli wpisania mnie na jakąś listę. Osoba przy telefonie nie przyznała się do wiedzy o tym, jakby to miało organizacyjnie działać.
Nowe komentarze
2 lutego 2010 o 10:01
domyśle "zaczynanie od
zera" to ambitne cechy. A
czy nowoczesność? To
jest dyskusyjne.
Przecież [...]
1 lutego 2010 o 22:55
być nowoczesnym,
autorskim systemem, a nie
klonem Linuksa (którego
notabene używam).
20 stycznia 2010 o 10:33
mieć już nic wspólnego
z Haiku? o.O
20 stycznia 2010 o 08:52
wiem np. czy Haiku ma
własne okno wyboru
pliku. Jeśli tak, to Qt
może je pokazywać
zamias [...]
20 stycznia 2010 o 00:25
haiku nie ma nic
wspólnego :)