Ostatnio miałem za zadanie zapisania dziecka do przedszkola. (bez obawy - będzie o informatyce). Do podobnej sprawy należy się przygotowywać - jak to w naszym kraju - wieloetapowo, przemyślając wszystko by uniknąć błędów proceduralnych. Administracja przedszkola to też bowiem urząd, a tam brak formalizmu nie często się wybacza. Skąd te etapy? Otóż rejestrację zapowiadano z wyprzedzeniem, jako internetową, nowoczesną i wogóle. Na pytanie o procedurę, usłyszałem, że wszystko jest w przygotowaniu i proszę (cyt.):
odwiedzać regularnie naszą stronę (czy usłyszałem słowo "portal"?), aby sprawdzać, czy coś nowego nie obwieściliśmy
Przeoczenie ważnego komunikatu byłoby wszakże moją winą jako nieuważnego użytkownika
"portalu". Zapytałem więc o możliwość informowania mnie emailem o ważnych sprawach, czyli wpisania mnie na jakąś listę. Osoba przy telefonie nie przyznała się do wiedzy o tym, jakby to miało organizacyjnie działać.
Nowe komentarze
2 lutego 2010 o 10:01
domyśle "zaczynanie od
zera" to ambitne cechy. A
czy nowoczesność? To
jest dyskusyjne.
Przecież [...]
1 lutego 2010 o 22:55
być nowoczesnym,
autorskim systemem, a nie
klonem Linuksa (którego
notabene używam).
20 stycznia 2010 o 10:33
mieć już nic wspólnego
z Haiku? o.O
20 stycznia 2010 o 08:52
wiem np. czy Haiku ma
własne okno wyboru
pliku. Jeśli tak, to Qt
może je pokazywać
zamias [...]
20 stycznia 2010 o 00:25
haiku nie ma nic
wspólnego :)