Ostatnio można zauważyć w internecie małe starcie między programistami KHTML i WebKita, którzy to wypowiadają się na tematy związane m.in. ze współpracą między projektami, jak i przyszłością projektów.
Wszystko zaczęło się od KHTML FAQ - w poście tym Harri Porten, odpowiada na najczęściej zadawane pytania odnośnie tego silnika. Znalazły się tam stwierdzenia, które się nie spodobały drugiej stronie, a dokładnie Zackowi Rusinowi, który odpowiedział na swoim blogu.
Ciekawe jak się skończy ta dyskusja, sam mam nadzieję, że przyniesie to coś konstruktywnego.
Więcej postów związanych z tematem można znaleźć też na innych blogach:
http://liquidat.wordpress.com/2007/10/24/browser-wars-reloaded/
http://www.kdedevelopers.org/node/3069
monitorze", to są wszyscy koledzy z tego samego zespołu (KDE) a KHTML to dzieło
takich ludzi jak Lars.
QtWebKit będzie częcią Qt4.5 pewnie, więc ja tu widzę
ciekawą kontynuację pochłaniania idei (nie kodu) KDE przez Qt (które samo musi
przecież sie rozwijać). Dopóki takie 'pochłaniane' moduły są pracochłonne i po
prostu nudne do utrzymywania po stronie projektu KDE, o puty będzie to postrzegane jako
całkiem opłacalna 'umowa'.