Haiku to Wolny system operacyjny zgodny z
BeOS. Społeczność Haiku z niewątpliwą determinacją godną czasów Atari czy Amigi gotowa jest pokonywać przeszkody stojące na drodze do pełnej użyteczności komputera napędzanego ich ulubionym systemem. Jedną z dróg do pozyskania większej liczby aplikacji dla systemu był sprytny zabieg
pozyskania bibliotek Qt w wersji dla Haiku. Wieści o pierwszych działajacych na Haiku programach Qt pojawiły się 7 miesięcy temu.
W niedługim czasie projekt osiągnął wystarczającą stabilność by na Haiku przenieść... platformę KDE oraz jej aplikacje w liczbie około 150! Kolejny raz dostaliśmy dowód przenośności bibliotek Qt i KDE: piszesz program jeden raz, uruchamiasz na niemal wszystkim co masz pod ręką

Dolphin i KMail na Haiku
Dość wspomnieć, że relatywnie niskim nakładem pracy przeniesiono także
aplikacje pakietu KOffice. To robi wrażenie, zwłaszcza, że nie pamiętam by autorzy Haiku kontaktowali się choć raz z zespołem KOffice z prośbą o pomoc przy przenoszeniu programów.

KWord na Haiku
Jestem przekonany, że spory udział w tak sprawnym przenoszeniu aplikacji może mieć stosowany w KDE system budowania oparty na
CMake, od dawna
działający na Haiku. W każdym razie, niezależnie czy interesujemy się tak względnie elitarnymi produktami jak Haiku czy nie, cieszyć może fakt iż ogrom pracy przy budowaniu wielu aplikacji został powtórnie spożytkowany zgodnie z pryncypiami
WiOO.
Nie wiem np. czy Haiku ma własne okno wyboru pliku. Jeśli tak,
to Qt może je pokazywać zamiast swojego. Tak to działa.
Jesli system nie definiuje
jakichś potrzebnych elementów funkcjonalności to trudno by zaawansowane aplikacje
mogły działać bez użycia "swoich" rozwiązań.
(którego notabene używam).
czy nowoczesność? To jest dyskusyjne. Przecież Haiku to ma być klon BeOS-a. Czyli coś
już z definicji w tym momencie wtórnego. Nie jest to przytyk dla autorów, tylko
wskazanie, że autorskość to raczej pewien slogan.